O. Jacek Salij - "Mały gość gimnazjalny"

Po co się chodzi do Komunii Świętej?

Wyjaśnił nam to sam Pan Jezus. Podpowiem Ci, że to było na pustyni.

To chyba chodzi o tamte znane słowa Pana Jezusa. Dosłownie ich nie pamiętam, ale powtórzę tak mniej więcej: Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli, a kto spożywa ten Chleb, nie umrze na wieki.

Dokładnie. Spróbuj więc sam odpowiedzieć na pytanie, po co się chodzi do Komunii Świętej.

Spożywamy Komunię Świętą, żeby dojść do życia wiecznego.

Pozwól, że teraz ja Ciebie zapytam. Czym się różni Komunia Święta od manny, jaką się karmił lud Boży, kiedy szedł do ziemi obiecanej.

W Komunii Świętej łączymy się z samym Panem Jezusem, żeby Go więcej kochać.

Jest to ten sam Pan Jezus, który umarł za nas na krzyżu i zmartwychwstał. On nas na pewno potrafi doprowadzić do nieba. Musimy tylko chcieć, żeby On nas tam prowadził.

A dlaczego przed Komunią trzeba chodzić do spowiedzi?

Przecież nawet wtedy, kiedy idziesz do cioci, ubierasz się odświętnie. A już na pewno wstydziłbyś się do niej pójść w poplamionym albo podartym ubraniu. Jeśli kogoś odwiedzamy albo zapraszamy do siebie, trzeba mu okazać szacunek.

To jest proste jak drut: Kiedy zapraszamy do siebie Pana Jezusa, musimy mieć czystą duszę. Ale ja słyszałem, że są tacy ludzie, którzy przystępują do Komunii bez spowiedzi.

Również ubranie czyścimy tylko od czasu do czasu, a nie za każdym razem, kiedy chcemy je na siebie włożyć. Podobnie i do spowiedzi nie musi się chodzić przed każdą Komunią, tylko od czasu do czasu. Najlepiej raz na miesiąc.

Ja miałem na myśli takich ludzi, co w ogóle nie chodzą do spowiedzi, a jednak Komunię Świętą przyjmują.

Tak się robić nie powinno, Ty nigdy tak nie rób. Zresztą spowiedź to jest wspaniały dar Boży.

Na religii ksiądz nam powiedział, że spowiedź to jest dowód na to, że człowiek się różni od telewizora.

Nie umiem odgadnąć, co ten ksiądz miał na myśli.

Bo kiedy telewizor się zepsuje, to go naprawiamy. A kiedy nie da się go już naprawić, to go wyrzucamy na śmietnik.

Już rozumiem waszego księdza. Człowiek różni się od telewizora, bo nawet kiedy ktoś jest bardzo wielkim grzesznikiem, to jednak Pan Jezus nigdy go nie wyrzuci na śmietnik. Pan Jezus kocha nawet największego grzesznika i nawet takiego chciałby ocalić.

Jednak ktoś może przyjąć Komunię Świętą w grzechu. Co się wtedy dzieje?

Zobacz, że w zwyczajnym życiu nigdy się tak niegodnie nie zachowujemy. Kiedy sprawiłem koledze wielką przykrość, to kiedy chcę go zaprosić do siebie, najpierw muszę się z nim pogodzić.

Czy Pan Jezus cierpi, kiedy ktoś przyjmuje Komunię w grzechu?

Jest to jednak ból miłości, a nie ból fizyczny. Pana Jezusa bardzo boli to, że ktoś, kogo On kocha, dopuszcza się tak wielkiego zła.

A skąd to wiemy, że Pan Jezus cierpi z powodu naszych grzechów?

Przypomnij sobie, że kiedyś płakał On nad mieszkańcami Jerozolimy z powodu ich niedowiarstwa. A w Księdze Izajasza Pan Bóg wprost się skarży na to, że zadajemy Mu ból: "przykrość Mi sprawiasz twoimi grzechami, występkami twoimi Mnie zamęczasz". Ale powtarzam: jest to cierpienie miłości, a nie ból fizyczny.

Czy można zmienić temat? Chciałbym postawić pytanie mniej ważne.

Bardzo cieszy mnie, że jesteś taki dociekliwy.

Czemu przed przyjęciem Komunii Świętej trzeba pościć i dlaczego akurat jedną godzinę?

Przecież to nawet nie wypada, żebyś przystępował do tego Sakramentu z pełnym brzuchem. Jedna godzina to naprawdę minimum. Jeśli to możliwe, powinno się pościć przed Komunią Świętą trochę dłużej.

Ja myślałem, że post przed Komunią Świętą ma jeszcze jakieś głębsze znaczenie.

Oczywiście, że ma. Post, kiedy go podejmujemy ze względów religijnych, wyraża naszą tęsknotę za Panem Jezusem: "Panie Jezu, przyjdź do mnie! Tak bardzo chciałbym, żebyś w moim życiu był więcej obecny!" Kiedy taką tęsknotę przeżyjesz przed Komunią Świętą, wtedy będzie ona dla Ciebie bardziej owocna duchowo.

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści