O. Jacek Salij - "Mały gość gimnazjalny"

Podobno Ojciec święty spowiada się co tydzień. Jakie on może mieć grzechy...

Myślę, że to jest podobnie jak z Adamem Małyszem. Tak wspaniale skacze, a jednak prawie po każdych zawodach mówi, że w jego skokach jest sporo niedociągnięć, nad którymi musi jeszcze popracować.

No tak, ktoś prawie idealny widzi różne swoje niedociągnięcia, a drugi nawet wielkich grzechów u siebie nie widzi.

Co masz na myśli?

Wydaje mi się, że kiedy np. ktoś wciąga kolegę w narkotyki, to w ogóle nie uświadamia sobie tego, że to jest bardzo ciężki grzech.

Czy wiesz, jak się nazywa taki stan ducha, kiedy ktoś popełnia wielkie grzechy, a w ogóle tego nie widzi ani nie rozumie?

Gdyby nie chodziło o wielkie grzechy, powiedziałbym o takim człowieku z ironią: "niewiniątko". A tak, to nie wiem.

W gruncie rzeczy są na to dwie nazwy. Kiedy ktoś czyni oczywiste zło, a nie chce tego uznać za zło, nazywamy to zatwardziałością serca. Natomiast kiedy ktoś nie zdaje sobie sprawy z tego, że czyni zło, nazywamy to zaślepieniem.

Aż trudno uwierzyć, że to może się zdarzyć. Ktoś czyni zło i sumienie mu tego nie wyrzuca? Czy to możliwe?

Przypomnij sobie terrorystów, którzy dokonali masakry w Nowym Jorku.

To są jednak wyjątki. Zresztą to byli fanatycy...

Wobec tego przywołam sytuację bardziej zwyczajną, bo sam o niej wspomniałeś. Ktoś na przykład wciąga kolegę w narkotyki. Sam mówiłeś, że ktoś może czynić tak wielkie zło i nawet nie pomyśli o tym, że to jest bardzo ciężki grzech.

Czy taki zaślepiony człowiek ma grzech? Przecież grzech to jest świadome i dobrowolne przekroczenie prawa Bożego. Skoro zaś ktoś czyni zło i sumienie mu tego nie wyrzuca...

Wiesz, z wyrzutami sumienia to jest trochę tak jak z odczuwaniem bólu. Kiedy człowiek straci przytomność, bólu już nie odczuwa. Człowiek zaślepiony to ktoś taki, kto stracił przytomność moralną. Czyni zło, a sumienie jest w nim jakby wyłączone.

Kto stracił przytomność, winy za to nie ponosi.

Przytomność fizyczną. Nieprzytomność moralna jest prawie zawsze stanem zawinionym. Zanim ktoś stanie się zatwardziałym grzesznikiem, wiele razy depcze swoje sumienie, aż w końcu ono przestanie się odzywać.

Chyba wreszcie zrozumiałem. Tylko że wyszliśmy daleko poza temat. Chciałem przecież porozmawiać na temat spowiedzi.

Wobec tego powiem Ci od razu, co jest w spowiedzi naprawdę najważniejsze. Spowiedź jest to wyznanie miłości Panu Jezusowi przeze mnie, który w tej miłości się zachwiałem.

Przecież na spowiedzi wyznajemy grzechy, a nie miłość.

Kiedy wyznaję grzechy, wyznaję Panu Jezusowi to wszystko, w czym Go zawiodłem. Moje wyznanie grzechów dopiero wtedy ma pełny sens, kiedy płynie z mojej miłości do Pana Jezusa. Przychodzę do spowiedzi, bo pragnę Go kochać prawdziwiej, niż to było dotychczas.

Na spowiedzi otrzymujemy odpuszczenie grzechów. Na czym to polega? Czy na tym, że nasze grzechy już się nam nie liczą?

To jest bardzo ciekawy temat, moglibyśmy nawet kiedyś poświęcić mu całą rozmowę. Teraz powiem tylko tyle, że Pan Jezus jest Boskim Lekarzem. Kiedy ja temu Lekarzowi pokazuję moje rany, On słowem kapłańskiego rozgrzeszenia ich dotyka i mnie uzdrawia.

Jednak po spowiedzi człowiek jest często takim samym grzesznikiem, jak przed spowiedzią.

Jeśli ktoś tylko wyliczył swoje grzechy, ale ani się nimi nie zmartwił, ani jego wyznanie grzechów nie płynęło z pragnienia większej miłości do Pana Jezusa. Taką byle jaką spowiedzią tylko obrażamy Pana Jezusa.

Czasem jednak ktoś naprawdę żałuje za swoje grzechy i naprawdę chce być lepszy, ale to mu jakoś nie wychodzi.

Masz rację, że czasem tak się zdarza. Przypomnij sobie, jak to było, kiedy uczyłeś się sztuki pisania. Naprawdę chciałeś stawiać piękne literki i naprawdę się starałeś, a ciągle tylko jakieś niezgrabne kulfony wychodziły Ci spod pióra. Po prostu do niektórych umiejętności trzeba się długo wprawiać i nie zrażać się tym, że postępu prawie nie widać.

Dziękuję za rozmowę. Zwłaszcza za te ostatnie słowa dziękuję. Dodały mi one wiele otuchy.

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści