O. Jacek Salij - "Mały gość gimnazjalny"

Czy wolno chrześcijaninowi chodzić do wróżek?

Pamiętam taką Krysię, która chwaliła się, że potrafi wywróżyć przyszłość, a na dowód tego, że mówi prawdę, obiecywała podać jakieś fakty z przeszłości. Trzeba było tylko przyjść do niej ze świecą i białym prześcieradłem.

Ja znam tę zabawę. Każe się koledze chodzić wokół siebie z nałożonym prześcieradłem i ze świecą w ręku. Wtedy ten, kto udaje wróżkę, mówi takim tajemniczym głosem, że zna przyszłość i przeszłość. "Przeszłość jest taka, że chodziłeś wokół mnie, nakryty jak jakiś głupiec prześcieradłem i z zapaloną świecą. A przyszłość jest taka, że zdejmiesz z siebie to prześcieradło i odłożysz świecę". Ale ja pytam na serio: Czy wolno komuś, kto kocha Pana Jezusa, chodzić do wróżek?

Pozwól, że przedtem ja tobie zadam pytanie: Czy wolno nam przewidywać przyszłość? Czy wolno mi na przykład przepowiadać, że jak będziesz się uczył, to w czerwcu przejdziesz do następnej klasy?

Przewidywać coś, co stanie się prawie na pewno, to nie są żadne wróżby.

Kiedyś katecheta powiedział rozkrzyczanemu chłopcu, który mu przeszkadzał na lekcji: "Zobaczysz, ty jeszcze będziesz księdzem, i wtedy sam zobaczysz, jak trudno prowadzić religię, kiedy uczniowie przeszkadzają". Później ten chłopak rzeczywiście został księdzem. Czy tamten katecheta był wróżbitą?

Jemu się tylko tak udało, że później faktycznie ten chłopak poszedł na księdza, ale przecież mogło być zupełnie inaczej. I wszyscy to wiedzieli.

Zatem zło chodzenia do wróżki polega na tym, że coś, co stać się może, ona tak przedstawia, jakby to stać się musiało. Kto wierzy we wróżby, ten nie bardzo wierzy w swoją wolność.

Czy także w horoskopy nie powinno się wierzyć?

Pewna pani "dowiedziała się" kiedyś z horoskopu, że ona i jej mąż urodzili się pod niezgodnymi ze sobą gwiazdami. Wyobraź sobie, że po pewnym czasie to małżeństwo naprawdę się rozpadło. Psycholog nazywa to samospełniającym się proroctwem. Ktoś na przykład wmówi sobie, że nigdy się nie nauczy języka angielskiego i potem faktycznie nauka tego języka mu nie idzie. Tamta pani niemądrze zawierzyła horoskopowi, że jej małżeństwo się rozpadnie. Ale rozpadło się ono nie dlatego, że tak stać się musiało, tylko dlatego, że ona wierzyła we wróżby. Wierząc w horoskop, ta pani niewątpliwie zgrzeszyła.

Czasem nawet policja korzysta z usług jasnowidza.

Oficer śledczy nigdy nie pyta jasnowidza o to, co się stanie, tylko o to, co się już stało. Być może niektórzy ludzie mają jakieś ponadprzeciętne psychiczne zdolności, dzięki którym mogą odgadnąć, gdzie poszukiwana osoba lub rzecz się znajduje. Policja nie chce z góry odrzucać żadnej drogi dotarcia do prawdy i dlatego korzysta niekiedy z usługi jasnowidza. Gdyby jednak okazało się, że ten jasnowidz korzysta z pomocy jakichś ciemnych sił, pod żadnym pozorem nie powinno się chodzić do niego.

Czy ja dobrze rozumiem, że do wróżki nie powinno się chodzić nawet wtedy, gdy nie ma podejrzenia, że korzysta ona z pomocy jakichś ciemnych sił?

Tak, bo liczenie się z wróżbami zaciemnia naszą wolność.

To dlaczego nawet w Piśmie Świętym są różne proroctwa i przepowiednie?

Zgoda. Tylko że one jeszcze bardziej podkreślają naszą wolność. Na przykład prorok Jonasz zapowiadał mieszkańcom Niniwy: "Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona". Kiedy jednak oni podjęli pokutę, przepowiednia się nie spełniła. Pan Bóg, jeśli zapowiada nam jakieś zło, to nigdy w taki sposób, że ono stać się musi. On czeka na nasze nawrócenie i zawsze cieszy się, jeśli może nie dopuścić do jakiegoś zła, nawet jeśli On sam je zapowiadał.

Czyżby także proroctwa nie musiały się spełnić?

Proroctwa to jest co innego. Proroctwa zapowiadały nasze zbawienie. Pan Bóg za bardzo nas kocha, żeby mogło tak się zdarzyć, że wycofałby się ze swojej obietnicy doprowadzenia nas do życia wiecznego. Tak samo jak nie może się zdarzyć, żeby kochająca mama albo kochający tato przestał kochać swoje dziecko. Ale mama kocha dziecko nie dlatego, że musi, ale dlatego, że kocha. Podobnie Pan Bóg kocha nas wszystkich nie dlatego, że musi, ale dlatego, że kocha.

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści