O. Jacek Salij - "Mały gość gimnazjalny"

Mam kolegę, który nie chodzi w niedzielę do kościoła. Mówi, że woli się wyspać albo posiedzieć przy komputerze.

Gdyby nie Kościół, to w ogóle nie mielibyśmy tej wygody, że co siódmy dzień jest wolny od pracy.

Jak to?

Tego, żeby co któryś dzień był wolny od pracy, nie znała ani kultura chińska, ani hinduska; nie znali tego starożytni Egipcjanie, ani Grecy, ani Rzymianie, ani Słowianie, ani Germanie. W czasach przedchrześcijańskich jeden tylko Izrael świętował swoje szabaty.

Jak Żydzi wpadli na taki świetny pomysł, żeby mieć regularnie dzień wolny od pracy?

Jak wiesz, Pan Bóg wybrał ich sobie szczególnie, bo chciał, żeby w tym właśnie narodzie urodził się Mesjasz, Zbawiciel całej ludzkości. Dlatego oni pierwsi dowiedzieli się o tym, że Bóg ludzi kocha i chciałby się z nami przyjaźnić. Ludzie, którzy nie znali jeszcze objawienia biblijnego, nie mieli odwagi modlić się zbyt często. Podobnie jak nie mieli odwagi przychodzić na dwór królewski. Chyba że zupełnie wyjątkowo.

Rozumiem! Chodzimy co tydzień do kościoła, bo czujemy się kochani przez Pana Boga i cieszy nas to, że On chce się z nami przyjaźnić. A jeśli ktoś do kościoła nie chodzi albo chodzi tylko czasem, czy to znaczy, że nie jest Bożym przyjacielem?

Starajmy się innych nie sądzić. Myślę jednak, że gdyby Tobie zdarzało się opuszczać czasem niedzielną mszę świętą, byłby to groźny sygnał, że od Pana Boga zaczynasz się oddalać. Ufam jednak, że do tego nigdy nie dopuścisz.

Na niedzielną mszę można pójść również w sobotę wieczorem. Czy można robić tak zawsze i potem ma się spokój przez całą niedzielę?

Aż mnie zmroziłeś. Przecież Ty traktujesz niedzielną mszę świętą, jakby to był ciężki obowiązek. Czy Ty nie lubisz chodzić do kościoła?

Przepraszam, tak mi się tylko powiedziało. Kiedyś byłem przeziębiony i nie mogłem pójść na mszę. Bardzo dziwna była tamta niedziela bez mszy świętej.

Odpowiem Ci na pytanie, czy sobota wieczór to tylko termin awaryjny dla niedzielnej mszy, czy też może to być termin stały. Otóż w czasach biblijnych dzień liczyło się nie od północy (tak jak dzisiaj), tylko od wieczora. Dlatego sobotni wieczór jest już jakby opromieniony światłem niedzieli i można nawet stale wypełniać wtedy swój niedzielny obowiązek.

Jednak msza święta w sobotę jest trochę inna. Jest wtedy mało ludzi, odprawia się krócej.

Podobnie jak niedzielna msza o siódmej rano. Dlatego zazwyczaj coś nas ciągnie, żeby przychodzić na niedzielną Eucharystię raczej wtedy, kiedy kościół jest wypełniony ludźmi i odprawia się bardziej uroczyście.

W niedzielę trzeba jeszcze wypoczywać. Mam takie pytanie: Dlaczego wolno w niedzielę odrabiać lekcje, a nie wolno zrzucać węgla do piwnicy?

Zrzucając węgiel do piwnicy, obwieszczałbyś wszem wobec, że Ty w niedzielę nie świętujesz. Nakaz odpoczynku służy podkreśleniu, że my w niedzielę świętujemy. W tym dniu przerywamy kołowrotek naszych powszednich zajęć i zajmujemy się tym, co w naszym życiu najważniejsze. A najważniejsze w naszym życiu jest to, żebyśmy naprawdę byli dziećmi i przyjaciółmi Bożymi.

Dlaczego świętujemy akurat w niedzielę, a nie np. we wtorek?

Na pewno i beze mnie znasz odpowiedź na to pytanie. Przecież w niedzielę Chrystus zmartwychwstał! Również Duch Święty zstąpił na apostołów właśnie w niedzielę!

Jeszcze ten odpoczynek mnie interesuje. Nie wolno w niedzielę pracować przy węglu, nie powinno się robić prania. Tyle wiem. A czy grzechem jest pójść w niedzielę do supermarketu po zakupy?

Pytasz mnie o to, bo chyba słyszałeś, że w Kościele krytykujemy przymuszanie ludzi do pracy, która nie musi być wykonana w niedzielę. Kościół ma wielką historyczną zasługę, że kiedyś domagał się wolnej niedzieli dla różnych biedaków, których panowie przymuszali do pracy nieustannej, w świątek i piątek.

Chciałbym jednak wiedzieć, czy to grzech pójść w niedzielę do supermarketu.

Być może mama jakiegoś Twojego kolegi pracuje w supermarkecie. Najlepiej sam zapytaj ją, czy lubi chodzić do pracy w niedzielę. A co do Twojego pytania, to bywa czasem tak, że coś może nie jest grzechem, ale lepiej tego nie robić.

Na przykład?

Na przykład w niedzielę lepiej do supermarketu nie chodzić.

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści