Kongregacja Wychowania Chrześcijańskiego
Persona humana
SPIS TREŚCI
  • WSTĘP
  • ROZDZIAŁ I KOŚCIÓŁ MA OBOWIĄZEK INTERWENCJI
  • ROZDZIAŁ II GODNOŚĆ CZŁOWIEKA A POSZANOWANIE PRAWA NATURALNEGO I OBJAWIENIA
  • ROZDZIAŁ III STAŁE NAUCZANIE KOŚCIOŁA
  • ROZDZIAŁ IV STOSUNKI PRZEDMAŁŻEŃSKIE
  • ROZDZIAŁ V STOSUNKI HOMOSEKSULANE
  • ROZDZIAŁ VI ONANIZM CIĘŻKIM NARUSZENIEM MORALNOŚCI
  • ROZDZIAŁ VII "WYBÓR PODSTAWOWY" A "GRZECH CIĘŻKI"
  • ROZDZIAŁ VIII POZYTYWNE WARTOŚCI CZYSTOŚCI
  • ROZDZIAŁ IX ASCEZA CHRZEŚCIJAŃSKA
  • ROZDZIAŁ X OBOWIĄZKI BISKUPÓW, RODZICÓW, WYCHOWAWCÓW

    "WYBÓR PODSTAWOWY" A "GRZECH CIĘŻKI"

     10.  Zachowanie prawa moralnego w dziedzinie seksualnej, jak i praktykowanie czystości, znalazło się w niemałym niebezpieczeństwie - zwłaszcza wśród chrześcijan mniej gorliwych - z powodu współczesnej tendencji do zminimalizowania grzechu ciężkiego, a nawet niekiedy zaprzeczania go zupełnie, przynajmniej w konkretnym życiu ludzi.

    Niektórzy posunęli się aż do twierdzenia, iż za grzech śmiertelny, odłączający człowieka od Boga, należy uważać tylko bezpośrednie i formalne odrzucenie wezwania Bożego, lub gdy ktoś, nastawiony egoistycznie, całkowicie świadomie i dobrowolnie wyklucza miłość bliźniego. Mówią oni mianowicie, że tylko w tym wypadku zachodzi "wybór podstawowy", ("optio fundamentalis"), to znaczy decyzja woli, która angażuje całą osobę ludzką i której się wymaga do zaistnienia grzechu śmiertelnego; przez ten bowiem wybór człowiek z głębi swej osobowości zajmuje lub uznaje jakąś zasadniczą postawę wobec Boga lub ludzi. Sądzą, że przeciwnie ma się sprawa z czynami, zwanymi "peryferyjnymi", zaprzeczając na ogół istnieniu w nich wyboru rozstrzygającego. Czyny peryferyjne nie zmieniają, według nich, wyboru podstawowego i to tym mniej, że najczęściej pochodzą z przyzwyczajenia.

    Mogą one osłabić wybór podstawowy, jednak nie w tym stopniu, iżby zupełnie go przekreśliły. A właśnie, według tych autorów, zmiana podstawowego wyboru w stosunku do Boga trudniej zachodzi w sferze życia seksualnego, gdzie człowiek na ogół nie narusza porządku moralnego jakimś aktem w pełni świadomym i wolnym oraz odpowiedzialnym, lecz raczej pod wpływem swej namiętności, ze słabości lub niedojrzałości, a niekiedy także z powodu fałszywego mniemania, że w ten sposób zaświadczy o swej miłości wobec bliźnich. Do tych przyczyn często dochodzi nacisk uwarunkowań społecznych.

    Rzeczywiście - wybór podstawowy ostatecznie określa odpowiednio moralną dyspozycję człowieka. Jednak można go gruntownie zmienić poszczególnymi aktami, zwłaszcza gdy te - jak się często zdarza - już zostały przygotowane uprzednimi czynnościami, spełnionymi w sposób bardziej powierzchowny. Jakkolwiek by było, niesłusznie twierdzi się, że poszczególne akty nie wystarczają do popełnienia grzechu śmiertelnego.

    Według nauki Kościoła grzech śmiertelny, który polega na przeciwstawieniu się Bogu, nie zawiera się tylko w samym formalnym i bezpośrednim odrzuceniu przykazania miłości. Znajduje się on bowiem także w tym sprzeciwie wobec prawdziwej miłości, jaki niesie z sobą wszelkie dobrowolne przekroczenie każdego prawa moralnego w rzeczy ważnej.

    Sam Chrystus wskazał podwójne przykazanie miłości jako podstawę życia moralnego. A na tym przykazaniu "opiera się całe Prawo i Prorocy"23 ; dlatego obejmuje inne szczegółowe przykazania. I rzeczywiście młodzieńcowi pytającemu: "... co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?" - Jezus odpowiedział: "jeśli chcesz osiągnąć życie wieczne, zachowaj przykazania... Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego"24 .

    Zatem człowiek grzeszy śmiertelnie nie tylko wtedy, gdy jego czyn pochodzi z bezpośredniej pogardy Boga i bliźniego, lecz także wówczas, gdy świadomie i dobrowolnie - z jakiejkolwiek przyczyny - wybiera to, co jest poważnym nieporządkiem moralnym. W tym bowiem wyborze - jak zostało powiedziane wyżej - już jest zawarta wzgarda przykazania Boga; człowiek odwraca się od Boga i traci miłość. A przecież według tradycji chrześcijańskiej i nauki Kościoła, oraz wskazań prawego rozumu, porządek moralny w dziedzinie seksualnej obejmuje dobra życia ludzkiego tak wielkiej wartości, iż wszelkie bezpośrednie naruszenie tego porządku jest obiektywnie przekroczeniem ciężkim25 .

    Zapewne należy przyznać, że ze względu na rodzaj i przyczyny grzechów natury seksualnej, łatwiej się zdarza, iż nie występuje w nich w pełni wolne przyzwolenie. Wskutek tego wymaga się tu roztropności i ostrożności w wydawaniu jakiegokolwiek sądu o odpowiedzialności człowieka. W tej sprawie zwłaszcza przypominają się słowa Pisma świętego: "... człowiek bierze pod uwagę to, co widoczne dla oczu, Bóg natomiast patrzy na serce"26 . Jeśli jednak zaleca się roztropność w osądzaniu stopnia subiektywnej winy poszczególnych wykroczeń, to bynajmniej stąd nie wynika, iż wolno mniemać, że w dziedzinie seksualnej nie popełnia się grzechów śmiertelnych.

    Duszpasterze winni więc działać z cierpliwością i dobrocią; nie wolno im jednak ani unieważniać przykazań Bożych, ani pomniejszać obowiązków ludzi. "A dalej, jeśli znakomitą formą miłości dusz jest nie pomniejszać w niczym zbawczej nauki Chrystusa, niechże się ta postawa łączy zawsze z wyrozumiałością i miłością, których przykład dawał sam Chrystus, rozmawiając i przestając z ludźmi. Przyszedłszy bowiem nie po to, aby świat sądzić, lecz aby go zbawić, był On wprawdzie nieprzejednany wobec grzechu, ale cierpliwy i miłosierny dla grzeszników"27 .

    PRZYPISY:

    1. [«] Mt 22,40.
    2. [«] Mt 19,16-19.
    3. [«] Por. Wyżej przypisy 17, 19; Dekret Świętego Oficjum, 18 marca 1666: DS 1060; Paweł VI, Enc. Humanae vitae, nn. 13,14: AAS 60(1968), ss. 489-490.
    4. [«] 1 Sm 16,7.
    5. [«] Paweł VI, Enc. Humanae vitae, n. 29: AAS 60(1968), s. 501.

    ROZDZIAŁ VI. ONANIZM CIĘŻKIM NARUSZENIEM MORALNOŚCI NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU ROZDZIAŁ VIII. POZYTYWNE WARTOŚCI CZYSTOŚCI
    POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU INNE ENCYKLIKI Kongregacja Wychowania Chrześcijańskiego, Persona humana