APOKALIPSA ŚW. JANA
Rozdział: |1|2|3|4|5|6|7|8|9|10| |11|12|13|14|15|16|17|18|19|20| |21|22|

Dziękczynne Alleluja niebiańskie

1 Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny
wielkiego tłumu w niebie - mówiących:
"Alleluja!
Zbawienie i chwała, i moc u Boga naszego,
2 bo wyroki Jego prawdziwe są i sprawiedliwe,
bo osądził Wielką Nierządnicę,
co znieprawiała nierządem swym ziemię,
i zażądał od niej poniesienia kary
za krew swoich sług".
3 I rzekli powtórnie:
"Alleluja!"
A dym jej wznosi się na wieki wieków.
4 A dwudziestu czterech Starców upadło
i czworo Zwierząt,
i pokłon oddało Bogu zasiadającemu na tronie, mówiąc:
"Amen! Alleluja!"
5 I wyszedł głos od tronu, mówiący:
"Chwalcie Boga naszego, wszyscy Jego słudzy,
którzy się Go boicie, mali i wielcy!"
6 I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu
i jakby głos mnogich wód,
i jakby głos potężnych gromów,
które mówiły:
"Alleluja,
bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący.
7 Weselmy się i radujmy,
i dajmy Mu chwałę,
bo nadeszły Gody Baranka,
a Jego Małżonka się przystroiła,
8 i dano jej oblec bisior lśniący i czysty" -
bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych.
9 I mówi mi:
"Napisz:
Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!"
I mówi mi:
"Te prawdziwe słowa są Boże".
10 I upadłem przed jego stopami, by oddać mu pokłon.
I mówi:
"Bacz, abyś tego nie czynił,
bo jestem twoim współsługą
i braci twoich, co mają świadectwo Jezusa:
Bogu samemu złóż pokłon!"
Świadectwem bowiem Jezusa jest duch proroctwa.

ZAGŁADA WROGICH NARODÓW

Pierwsza walka zwycięskiego Słowa

11 Potem ujrzałem niebo otwarte:
a oto - biały koń,
a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym,
oto sprawiedliwie sądzi i walczy.
12 Oczy Jego jak płomień ognia,
a wiele diademów na Jego głowie.
Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego.
13 Odziany jest w szatę we krwi skąpaną,
a imię Jego nazwano: Słowo Boga.
14 A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach -
wszyscy odziani w biały, czysty bisior.
15 A z Jego ust wychodzi ostry miecz,
by nim uderzyć narody:
On paść je będzie rózgą żelazną
i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga.
16 A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię:
KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW.
17 I ujrzałem innego anioła stojącego w słońcu:
I zawołał on głosem donośnym
do wszystkich ptaków lecących środkiem nieba:
"Pójdźcie, zgromadźcie się na wielką ucztę Boga,
18 aby pożreć trupy królów, trupy wodzów i trupy mocarzy,
trupy koni i tych, co ich dosiadają,
trupy wszystkich -
wolnych i niewolników,
małych i wielkich!"
19 I ujrzałem Bestię
i królów ziemi,
i wojska ich
zebrane po to, by stoczyć bój z Siedzącym na koniu
i z Jego wojskiem.
20 I pochwycono Bestię,
a z nią Fałszywego Proroka,
co czynił wobec niej znaki,
którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii
i oddawali pokłon jej obrazowi.
Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora,
gorejącego siarką.
21 A inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu,
[mieczem], który wyszedł z ust Jego.
Wszystkie zaś ptaki najadły się ciał ich do syta.

POPRZEDNI ROZDZIAŁ (Ap 18) NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU (Ap 19) NASTĘPNY ROZDZIAŁ (Ap 20)
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU PISMO ŚWIĘTE